AGATA ROKOSZ — OPINIE

Centrum Rodzica Mikołów

Od początku marzyłam o porodzie domowym. Z wielu względów tym razem ta opcja nie była możliwa, ale nie poddałam się. Chciałam chociaż urodzić „jak w domu”. I tak trafiłam na Agatę.

Wspierała mnie od pierwszych miesięcy ciąży, wtajemniczając w kolejne aspekty porodu. Jest to szczególnie ważne, kiedy coś tak naturalnego jak poród, zostało totalnie zmedykalizowane. Czułam się dobrze „zaopiekowana”. Wspólnie tworzyłyśmy mój plan porodu. Pakowałyśmy torbę do szpitala. Rozmawiałyśmy na tematy wszelakie dotyczące porodu i naturalnego karmienia. Rozważałyśmy różne scenariusze, plany A,B, C, a może i inne… Z każdą opcją czułabym się dobrze, wiedząc, czego mogę się spodziewać. Czując się bezpiecznie.

Tak właśnie było dzięki mężowi i kobietom, które mnie otaczały: douli, ale i moim położnym. Krąg kobiet i zgrana drużyna. Właśnie poczucie bezpieczeństwa dało mi swobodę i pozwoliło skupić się na sobie i akcji porodowej w tych najważniejszych momentach. Większość pomocy, który przygotowałyśmy na pierwszą fazę porodu nie było potrzebnych, ponieważ akcja potoczyła się bardzo szybko.

Cieszę się, że obok była bratnia dusza, a ja nie musiałam się martwić tym, że wszystkie kwestie medyczne spoczywają na moim mężu — pewne sprawy są bliższe kobietom. Doula to dobry duch porodu. Z moją udało się jeszcze wyjść do kawiarni i na spacer w dniu porodu (pamiętam, jak objadałam się malinami z ogrodu— a później Agata mnie nimi karmiła w przerwach między skurczami, już na sali porodowej). Mój poród był sukcesem! Z takim wsparciem mogę jeszcze raz— i powiedziałam to tuż po!

Gosia

Polecam Doulę Agatę. Wprowadziła dużo spokoju, zwłaszcza w czasie ostatniego etapu ciąży mojej żony. Widząc pewność i profesjonalizm Agaty, wiedziałam, że moja żona jest w dobrych rękach, kiedy mnie nie ma obok. Nasza Doula stała się członkiem rodziny.

Jestem pewien, że gdyby nie Doula, nie zachowałbym zimnej krwi i nie byłoby tak naturalnej atmosfery podczas porodu, gdyż w takich chwilach emocje ojca (!) biorą górę.

Agata była obok, wspierała i żonę podczas skurczy, i podpowiadała mi, co robić, przez co stworzyliśmy dobry team. Jestem bardzo szczęśliwy, że mogła uczestniczyć w tym wielkim dla nas momencie. Poleca każdemu mężczyźnie takie wsparcie dla swojej partnerki (i siebie!). Obecność Agaty była niemalże niezauważalna, tak dyskretnie w tym wszystkim uczestniczyła, że wciąż czułem, że jestem w tym głównie z żoną. Na pewno skorzystamy jeszcze raz z jej usług.

Grzegorz

Centrum Rodzica Mikołów